Czy muszę zatrudnić pracowników?

Urzędy Pracy nie wymagają zatrudnienia pracowników przez osoby, które starają się o dotacje na uruchamianie własnej firmy. Obecnie ponad 70% nowo otwieranych firm, to przedsiębiorstwa jednoosobowe, gdzie właściciel pozostaje jednocześnie jedyną osobą wykonującą w niej pracę. 

Należy jednak pamiętać, że kwestia ewentualnego zatrudnienia pojawia się często we wniosku lub biznes planie i może ona wpłynąć na ocenę dokumentów. Zwykle Komisja Oceny Wniosków pozytywnie podchodzi to faktu, że dane przedsiębiorstwo stwarza dodatkowe miejsca pracy. Oznacza to, że pojedyncza dotacja może pozytywnie wpłynąć na los kilku osób bezrobotnych (nie tylko wnioskodawcy uruchamiającego firmę, ale również osoby, które w tej firmie zostaną zatrudnione). 

Jeżeli więc sytuacja na to pozwala i ewentualne zatrudnienie mogłoby być korzystne z punktu widzenia planowanego przedsięwzięcia – dobrze wspomnieć o tym w swoim biznes planie. Należy też pamiętać, że wskazując zatrudnienie, powinniśmy koniecznie uwzględnić je w prognozowanych kosztach prowadzenia działalności, by całość dokumentacji była spójna.

Czy środki z dotacji można przeznaczyć na wyposażenie dla pracowników?

To zależy. Większość Urzędów Pracy wprowadziło w tym względzie ograniczenia. Urząd Pracy w Rzeszowie, Bytomiu, Rudzie Śląskiej, Wrocławiu, Poznaniu i wiele innych – nie pozwalają na zakup z dotacji wyposażenia dla pracowników, których chce się zatrudnić. Tym samym mimo, że wnioski osób deklarujących chęć stworzenia stanowisk pracy są premiowane, to jednocześnie zostały wprowadzone mechanizmy skutecznie do tego zniechęcające. W tłumaczeniach Urzędów Pracy pojawiają się wyjaśnienia, że tworzeniu stanowisk pracy służą inne mechanizmy pomocowe np. udzielana przez Urzędy Pracy refundacja kosztów stworzenia stanowisk pracy. Tylko, że o taką refundację można zabiegać dopiero po 6 miesiącach prowadzenia firmy, więc w przypadku gdy charakter działalności wymaga zatrudnienia (np. uruchomienie prostej linii produkcyjnej) – ograniczenie te może być istotną przeszkodą dla całego przedsięwzięcia. Co istotne, ograniczenie o którym tu wspominam, nie wynika z treści Ustawy ani rozporządzeń. Jest to wewnętrzna decyzja danego Urzędu Pracy (do której ma prawo). Nie zmienia to jednak faktu, że zapisy tego typu utrudniają podjęcie pewnych rodzajów działalności, są szkodliwe dla rynku pracy (zniechęcają do tworzenia stanowisk pracy) i służą głównie pracownikom Urzędów Pracy. Przecież mniej sprzętu to mniej sprawdzania i mniejsze ryzyko potencjalnych nadużyć. Lepiej więc wylać dziecko z kąpielą lub nie kąpać się wcale. No cóż, takie mamy realia i jedyną rzeczą jaką może zrobić wnioskodawca to zaakceptować taki stan rzeczy i uwzględnić to w swoim planie wydatków

OFERTA: